ks. Zbigniew Paweł Maciejewski

14 grudnia 2002, sobota (Mt 17,10-13)

Przeszło koło nosa.

Tragikomiczne jest to, że ludzie wiedzieli o przyjściu Eliasza i oczekiwali go z wielką nadzieją, a gdy rzeczywiście przyszedł nie rozpoznali go.

Ta historia lubi się powtarzać - czekamy na miłość czy szczęście a gdy to przychodzi nie rozpoznajemy, mijamy. Narzekamy na nasz los, często mamy pretensje do Boga.

Ta nasza ślepota wynika z tego, ze mamy własne wyobrażenia dotyczące miłości i szczęścia. Gdy miłość i szczęście przychodzi w innej postaci - gardzimy.

Gardzimy i czekamy dalej, nie wiedząc, że to na co czekaliśmy przeszło nam koło nosa.



[DAWID]